...pamiętam tamten wieczór jak wczorajszą noc.
Pamiętam, jakby to wcale nie miało miejsca aż tak dawno. Pamiętam
każde słowo, każdy dźwięk i każdy cichy szept. Pamiętam zapach zwiędłej
róży i niedopalonego papierosa. Pamiętam hamujący pociąg gdzieś w oddali...
Pamiętam, bo
byłam wtedy szczęśliwa...
chciałabym
wierzyć
że czas
leczy rany
chciałabym
ufać...
nie czas już na łzy
nie czas na puste wołanie
nie czas na niemy krzyk
nie wolno rozdrapywać rany...
nie wolno uciekać
przed łaską przeznaczenia
nie można zapomnieć
przelanego spełnienia
od czasu do czasu
pogrążyć się w świecie udręki
roztopić na nowo
przepalone lęki
wojnę pokoju
i ciszę bezustannej nocy...
Wiem, że nie
należy uciekać przed światem. Wiem, że powinnam odnaleźć spokój.
Wiem, że pamiętam, to co niedokończone...
Wtulona
byłam w Twoje ramiona. W oczach widziałam niespokojny cień. Wiatr kołysał
pasmami cienkich włosów. Odległe szepty przypominały o Twej
grze.
Wyrwana
kartka z niedzielnego notatnika zakreśliła koło między nami..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz